Krajowy Klub Iluzjonistów

    Kilka miesięcy temu odebrałem e-mail, w którym nadawca poprosił mnie o udzielenie odpowiedzi na dwa pytania: „Czy jak ktoś nazywa siebie iluzjonistą to znaczy, że zdał egzamin aktora – iluzjonisty, czy po prostu zajmuje się iluzją, lub jest członkiem klubu? Czy jeżeli ktoś nie zdawał egzaminu ZASP, może występować jako iluzjonista?” Autorowi tych pytań, niezwłocznie udzieliłem odpowiedzi. Jednocześnie uznałem, że odpowiedź na te pytania może zainteresować wielu młodych członków KKI. A więc do rzeczy...
    Iluzjonista to zawód, w niczym nieustępujący takim zawodom jak aktor dramatyczny, piosenkarz czy artysta cyrkowy – żongler, akrobata lub treser dzikich zwierząt. Przed laty, aby go uprawiać, kandydat na iluzjonistę musiał zdać trudny egzamin przed komisją weryfikacyjną dla aktorów estradowych przy Ministerstwie Kultury i Sztuki choćby ze względu na to, że żadna szkoła w naszym kraju nie kształciła aktorów – iluzjonistów. Dokument weryfikacyjny uprawniał go do wykonywania obranego zawodu. Jeżeli go nie uzyskał, droga do kariery w zawodzie iluzjonisty, była przed nim zamknięta. Po roku 1989, w tym zakresie wszystko zmieniło się. Ministerstwo Kultury i Sztuki zrezygnowało z dalszego przeprowadzania egzaminów, a w kilka lat później tę funkcję przejął ZASP - Związek Artystów Scen Polskich. Zdanie egzaminu przed komisja ZASPu, nie jest już jednak warunkiem wykonywania zawodu iluzjonisty albowiem Art.65 pkt 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 roku mówi, że każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki w tym zakresie określają ustawy. Dokument weryfikacyjny ZASPu ma zatem charakter wyłącznie uznaniowy. Sankcjonuje poprostu zawód wyuczony. Dziś w cenie są tylko umiejętności osoby podającej się za iluzjonistę. Jeżeli ma talent i potrafi zadziwić publiczność, pracę znajdzie. Jeżeli umiejętności jakie posiada w zawodzie iluzjonisty są niewystarczające, wcześniej czy później będzie zmuszona zmienić zawód. Ograniczenia w wykonywaniu zawodu iluzjonisty, polegają dziś nie na dokumencie weryfikacyjnym ZASPu, lecz na obowiązku zgłoszenia działalności gospodarczej w Urzędzie Skarbowym i oczywiście płaceniu podatków od osiąganych dochodów. Zatem zawód iluzjonisty, to umiejętność i fachowość wykonywania pracy w dziedzinie sztuki iluzji w celach zarobkowych. Jak łatwo zauważyć zawód może być wyuczony lub wykonywany. Tak na przykład, ktoś jest z zawodu prawnikiem, ale wykonuje zawód iluzjonisty. Wykształcenie w tym przypadku gwarantuje wysoki poziom intelektualny takiej osoby, ale nie zawsze idzie w parze ze zdolnościami aktorskimi. Stąd w historii sztuki iluzji i aktorstwa w ogóle, odnajdujemy wiele postaci niewykształconych, ale wybitnie utalentowanych.
    Po tych nieco przydługich dywagacjach, spróbujmy odpowiedzieć na postawione na początku pytania... Ktoś kto zdał egzamin weryfikacyjny i mówi o sobie, że jest iluzjonistą zawodowym w zasadzie nie jest w błędzie, chociaż znam przypadki weryfikowanych, których warsztat pracy zaczynał się i kończył jednym skromnym programem. Kariera tych iluzjonistów kończyła się zwykle po kilku latach. O kimś kto zajmuje się iluzją amatorsko, w żadnym przypadku nie możemy mówić, że jest iluzjonistą. Gdybyśmy tak powiedzieli to oznaczałoby, że ktoś kto śpiewa przed lustrem podczas golenia, jest piosenkarzem. Również przynależność do Krajowego Klubu Iluzjonistów nie upoważnia nikogo do nazywania siebie iluzjonistą. Do Klubu bowiem należą zawodowcy, amatorzy i pasjonaci - hobbyści. Ci ostatni z reguły nigdy nie skonfrontowali swoich umiejętności przed surową publicznością. Znajomość nawet kilkudziesięciu trików do takiego tytułu ich nie upoważnia. Gdybyśmy przymknęli na to oko, znaleźliby się tacy, którzy znając dzieła wybitnych malarzy, również nazwali by się malarzami. I drugie pytanie... Odpowiedzi na nie już udzieliłem.

Caroni
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix