Krajowy Klub Iluzjonistów

    Entuzjastyczne oceny występów Erharda Liebenowa w różnych krajach i na kilku kontynentach sprowadzają się do lapidarnego stwierdzenia: Liebenow to pokerowy król chipsów. Urodził się 19 lutego 1935 roku. Pierwsze dziesięć lat swojego życia spędził w Gdańsku. Któregoś dnia zaprowadzono chłopca na program variete. Ponieważ ojciec brał czynny udział w przedstawieniu, chłopiec mógł zza kulis obserwować program. Z wszystkich występujących artystów najbardziej podobali mu się iluzjoniści. Tam też szczęśliwym trafem miał okazję poznać mistrza iluzji Aloisa Kassnera. Do dziś posiada monetę, którą od niego otrzymał na pamiątkę.
    Drugie ważne spotkanie ze sztuką iluzji miało miejsce w 1950 roku w Hamburgu. Znajdował się tam słynny Czarodziejski Dom Janosa Bartla wraz z fabryką rekwizytów i magicznych aparatów. Ale 15 – letni wówczas Erhard nie dysponował większą sumą pieniędzy. Oszczędzając systematycznie, po pewnym czasie mógł jednak kupić talie kart trikowych wraz z objaśnieniami.
    Tymczasem jednak nauka w szkole i zdobywanie zawodowego wykształcenia nie pozwoliły mu na poświęcenie większej ilości czasu na doskonalenie się w sztuce iluzji. Hobby musiało zejść na drugi plan. Ale ponad dziesięć lat później w roku 1963 – Liebenow zobaczył na słupie ogłoszeniowym plakat „Międzynarodowe Rendez – Vous Czarodziejów”. Oczywiście poszedł na przedstawienie i – stara miłość do iluzji obudziła się tym razem silniej i co równie ważne – na trwałe. W tym samym roku Liebenow wstąpił do Magicznego Koła Niemiec. W cztery lata później objął kierownictwo Magicznego Kołą w Dusseldorfie. Wraz z przyjacielem opracował program sceniczny pt. „Magic Playboys”. W tym programie Liebenow grał role poważnego, eleganckiego pana. W roli clowna wystąpił jego przyjaciel. Wspomniany program prezentowali potem na wielu magicznych kongresach.
    Gdy w 1967 roku producent rekwizytów iluzjonistycznych Werry wprowadził na rynek żetony, Liebenow odnalazł s w ó j rekwizyt do mikro iluzji. Z zapałem doskonalił swoje umiejętności. Opracował ponad 20 programów z żetonami, które publikował pod tytułem „Zabawy z żetonami” w fachowym czasopiśmie iluzjonistów „Magische Welt”.
    Gdy w roku 1970 wystąpił na Kongresie FISM w Amsterdamie ze swoim „programem żetonowym”, natychmiast zaangażował go Emil Loew z Nowego Jorku na tournee po Stanach Zjednoczonych. Tournee rozpoczął Liebenow na wiosnę 1971 roku. Także jego „seminarium żetonowe” odniosło wielki sukces, toteż Bill Larsen, gospodarz słynnego Magicznego Zamku, zaprosił Liebenowa do Hollywood, gdzie laicy i fachowcy podziwiali jego występy. Znani mistrzowie sztuki iluzji – Dai Vernon i Al. Goshman – nadali mu tytuł „Pokerowego Króla Chipsów”. Potem Liebenow występował jeszcze z równym powodzeniem w Kanadzie i Ameryce Południowej. Za swój film „Magia z pokerowymi chipsami” otrzymał w 1973 roku pierwszą nagrodę na Światowym Kongresie FISM w Paryżu. Nie jest on znany wyłącznie jako mistrz efektów z żetonami. Opracował również wiele nowych trików z kartami. Dla Magicznego Koła w berlinie napisał w roku 1976 swoją pierwszą książkę pt. „Royal Flush” na temat iluzji z kartami. Dwa lata później wydał kolejną książkę na ten sam temat pt. „Grand Ouvert”. Potem spod jego pióra ukazały się następne. Wiele jego trików z kartami, opiera się na technice „Faro”, którą jak nikt przedtem mistrzowsko opanował. Jego opisy trików ukazały się zresztą nie tylko w języku niemieckim i angielskim. Zostały również przetłumaczone na języki: francuski, włoski, duński, hiszpański, portugalski, węgierski, holenderski i japoński.
    W wielu krajach Liebenow występował także w telewizji. Na uroczystościach świątecznych kanclerza Helmuta Schmidta był stałym iluzjonistą, który gościom zapewniał znakomita rozrywkę. Ogólny podziw i zdumienie budzą także jego programy sceniczne, triki z laskami, chustkami i chińskimi obręczami. Z wielka pomysłowością rozwinął on liczne techniki iluzjonistyczne i włączył je do swoich programów.
    Erhard Liebenow czaruje na scenach całego świata. Prezentuje swoje programy w Niemczech, Kanadzie, Brazylii, Włoszech, Francji, Belgii, Austrii, Hiszpanii, Danii, Portugalii, Szwajcarii, Holandii, USA, na Węgrzech. Jego ruchy rąk sa naturalne, sprawiają wrażenie lekkości i swobody. Oczywiście jest to złudzenie: to, co wydaje się być proste i naturalne, jest efektem niezliczonych godzin treningu.
    Liebenow otrzymał wiele narodowych i międzynarodowych nagród i odznaczeń. Choć cieszy się zasłużoną i niegasnącą popularnością – jest w rzeczywistości człowiekiem skromnym: uprzejmy, otwarty na wszelkie prośby i propozycje, nie odmawia odsłonięcia sekretów trików. Wyjaśnia swoje sekrety zarówno początkującym jak i zaawansowanym, a także ekspertom. I chyba m.in. właśnie to jest to, co przyczynia się do jego wielkiej sławy. On sam zaś jest symbolem światowego artysty klubu i salonu...
Jerzy Stanek
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix