Krajowy Klub Iluzjonistów

    Krystyna Li - U - Fa nie ma własnej strony internetowej. Unika autoreklamy i nie udziela wywiadów okraszonych wyssanymi z palca sensacyjnymi wydarzeniami ze swojego życia. Jest skromna - choć jak rzadko która artystka, może pochwalić się niezwykle bogatym życiorysem.
    Urodziła się w Warszawie pod znakiem „Byka”, do której jej rodzice przywędrowali z dalekich Chin. W Pekinie pozostał dziadek - ceniony lekarz. Jej ojciec - choć podjął - nie ukończył studiów medycznych. Wplątany w wydarzenia I Wojny Światowej, znalazł się w Rosji aby po wielu perypetiach losowych trafić do Warszawy. Tu ożenił się z Polką... Z tego mariażu przyszło na świat pięcioro dzieci - czterech chłopców i dziewczynka. Rodzina Li - U - Fa utrzymywała bliskie kontakty z artystami cyrku i estrady. Wśród nich było wielu Chińczyków: ekwilibrystów, akrobatów, żonglerów i antypodystów. W tym gronie młoda dziewczyna czuła się doskonale i pod okiem prawdziwych mistrzów sztuki cyrkowej, przygotowywała się do debiutu na arenie. Jej ulubionym nauczycielem był Chińczyk Sajgons. Tuż przed powstaniem warszawskim, grupa artystów związana z rodziną Li - U - Fa wybrała się na występy do Austrii. Panna Krystyna pozostała w Warszawie, bo na jej wyjazd nie zgodziła się jej rodzicielka. W czasie powstania, rodzina Li - U - Fa wyniosła się z Warszawy i po wielu miesiącach tułaczki dotarła do Wrocławia. W mieście, które w tym czasie było swoistą wieżą Babel, dom rodzinny Li - U - Fa jak w minionych latach zaczęli odwiedzać artyści różnych nacji. W przerwach wolnych od nauki w szkole, Krystyna pobierała u nich lekcje sztuki cyrkowej. W czasie wakacji pracowała z braćmi w numerze „Ekwilibrystyka chińska”. Pierwszą umowę o pracę podpisała w 1952 roku ze Zjednoczonymi Przedsiębiorstwami Rozrywkowymi po ukończeniu szkoły średniej. Rozpoczęła występy na arenie cyrkowej jako ekwilibrystka w zespole Polsko - Chińskim pod kierownictwem Anastazego Brauna. A, że jej szef był również iluzjonistą jej zainteresowania ukierunkowały się na tę niezwykłą sztukę. Po dwóch sezonach spędzonych pod namiotem cyrkowym, Krystyna Li - U - Fa, porzuciła dom na kółkach i już samodzielnie zaczęła pracować na krajowych estradach. Jej specjalnością stał się numer ekwilibrystyczny i oczywiście pokazy iluzjonistyczne. Wiedzę na temat sztuki iluzji czerpała od prawdziwych mistrzów. Jednym z nich był Egipcjanin Gala - Gala, który przez pewien czas gościł w jej rodzinnym domu.
    W latach 1955-56 z powodzeniem prowadziła zespół młodych akrobatów w Domu Oficera Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu i współpracowała z Zespołem Pieśni i Tańca Śląskiego Okręgu Wojskowego. W wędrówce po krajowych estradach swoje losy artystyczne związała z tak znanymi iluzjonistami jak Władysław Gajocha - Vladini z Krakowa, Konstanty Górski - Constanti i Andrzej Słowiński - Astralvi. W roku 1975 powróciła do rodzinnej Warszawy.
    Występowała w kraju i państwach ościennych. W Karlovych Varach dwukrotnie została laureatką przeglądu konkursowego a w Sofii oprócz nagrody przyznano jej tytuł „miss magii”. Uwieńczeniem jej sukcesów estradowych były zaproszenia do jury Festiwali Sztuki Iluzji w Karlovych Varach. Związek Artystów Scen Polskich powołał ją niedawno na członka Komisji Weryfikacyjnej dla Artystów Estradowych. Sama, tytuł aktora estradowego w specjalizacji - iluzjonista, uzyskała kilkanaście lat temu, zdając egzamin przed Komisją Weryfikacyjną dla Aktorów Estradowych przy Ministerstwie Kultury i Sztuki. Podczas 25 Kongresu Iluzjonistów Łódź 2003 wybrano ją członkiem Zarządu Krajowego Klubu Iluzjonistów. Krystyna Li - U - Fa dokonała wiele. Jestem przekonany, że na tym nie spocznie. Na pewno o niej jeszcze usłyszymy.
Caroni
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix