Krajowy Klub Iluzjonistów

    Moda detektywistyczna, która pod koniec XIX w. opanowała literaturę światową, nie ominęła iluzjonistów. Przyjmując z literatury pseudonimy, wprowadzali triki oparte na pracy detektywów, a więc uwalnianie z więzów, kajdanek i ucieczki z cel więziennych.
    Jednym z nich był legendarny Harry Houdini (Eryk Weis ur. w 1874r. zm. w 1926r.), przyjaciel Artura Conan Doyla.
    W historii iluzji Harry Houdini zajmuje osobliwe miejsce dzięki rodzajowi sztuki, jaką reprezentował. O jego życiu amerykańska wytwórnia filmowa Paramout nakręciła film. Popularność tego artysty jeszcze dzisiaj jest olbrzymia na całym świecie. W Ameryce w potocznej mowie używa się określenia „houdinize”, co oznacza „uwolnić się”, „znaleźć wyjście z trudnej sytuacji”.
    Uwalnianie z więzów nie było w owych czasach nowym trikiem. Wielu iluzjonistów wplatało do swoich programów numery oparte na tego rodzaju efektach. Nikt jednak nie próbował zbudować jednego programu opartego na takim zestawie trików. Pierwszym z nich był Harry Houdini, który zapożyczył swój pseudonim od równie legendarnego francuskiego Roberta Houdiniego. Jego pierwszy samodzielny program wywołał niebywały aplauz widzów. Jak do tego doszło?
    W wieku 9 lat Eryk Weis, urodzony na Węgrzech opuszcza rodzinny dom i rozpoczyna wędrówkę z cyrkiem w nieznane. Początkowo pracuje jako linoskoczek, a następnie rozpoczyna karierę iluzjonisty. Jego występy w przydrożnych zajazdach nie przynoszą mu sławy. Program, jaki demonstruje, składa się z prostych, mało oryginalnych trików. Zniechęcony przystępuje do pracy w warsztacie ślusarsko-mechanicznym. Tam poznaje zasady budowy zamków, zasuw i rygli. Zdobyte umiejętności wykożystuje przy doskonaleniu swojej sztuki. Dwa lata pracy czynią z niego międzynarodową znakomitość.
    Już w pierwszym programie zademonstrował m.in. następujące triki: na scenę wnoszono sejf, do którego szyfr znali tylko jego właściciele. Zamknięte drzwi do sejfu nie stanowiły dla Houdiniego żadnej przeszkody i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - po kilku sekundach otwierały się. Zakuty w ręczne i nożne kajdanki błyskawicznie z nich się uwalniał. Nie stanowił również dla niego problemu kaftan bezpieczeństwa w który na scenie został odziany. Duże wrażenie na widzach wywoływał również trik, w czasie którego zaszywano Houdiniego w worku, obwiązywano sznurami i zamykano w drewnianej skrzyni. W ciągu minuty w nie wyjaśniony sposób Houdini wychodził ze skrzyni nie naruszając zamkniętych zamków.
    W Nowym Jorku uwalniał się z worka i kajdanków będąc zawieszonym na gzymsie drapacza chmur.
    W roku 1903 Houdini odwiedził Rosję, gdzie między innymi demonstrował trik z uwalnianiem się z zamkniętej celi. W liście do swojego przyjaciela żalił się, że żadna policja świata tak skrupulatnie nie kontrolowała jego przygotowań do zademonstrowania triku jak carscy agenci, a cela, w której trzymano rewolucjonistów wysyłanych na Sybir, pozostanie dla niego najbardziej wstrząsającym wspomnieniem.
    Houdini zmarł 31 pażdziernika 1926r. w czasie swojego turne po Kanadzie.
    Przez wiele lat w sejfie jednego z notariuszy w Nowym Jorku spoczywał testament Harryego Houdiniego, który zgodnie z jego życzeniem miał zostać otwarty w 100 roczniczę urodzin, tj. 6.04.1974r. Tajemnice Houdiniego okazały się jednak efektowne. Legenda jaką stworzył, była silniejsza od prawdy.
    Na jego cześć w pobliżu wodospadu Niagara otworzono muzeum Houdiniego, w którym spotykają się najwięksi spośród artystów iluzji i tysiące zwiedzajacych.
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix