Krajowy Klub Iluzjonistów

    Jednym z niewielu członków Krajowego Klubu Iluzjonistów, którzy posiadają Honorową Odznakę tej organizacji jest Jonas Ziemelis urodzony 6 listopada 1956 roku na Litwie. Ten z wykształcenia historyk ukończył Uniwersytet Wileński i od ponad 20 lat pracuje w muzeum historycznym w Siauliai. Z Jonasem zetknąłem się w połowie lat 80 tych ubiegłego wieku, kiedy to na apel KKI, ten pasjonat sztuki iluzji sprowadził na Kongres Iluzjonistów w Łodzi około 30 amatorów i zawodowych iluzjonistów z byłego ZSRR. Jak sam wspomina, tak mu się w Łodzi spodobało, że nie opuścił żadnego z późniejszych kongresów ciągnąc za sobą najznakomitszych iluzjonistów z Rosji, Ukrainy Litwy i najdalszych zakątków naszych wschodnich sąsiadów. To dzięki niemu pierwsi mogliśmy obejrzeć pokazy takich późniejszych sław jak Żenia Woronin, Bałtabek i Raisa Żumagułow, Strupinskaja Galina, Wiktor Wojtko, późniejszy laureat Grand Prix Światowego Kongresu w Dreźnie - Iwan Nieczeporienko i inych. Łódź dla tych artystów, stała się oknem na świat.
    Jonas Ziemelis sztuką iluzji interesuje się od 35 lat. Jest jego pasją i poniekąd drugim zawodem. Specjalizuje się w pokazach stolikowych (Close - up) i w iluzji kontaktowej szczególnie dla dzieci. A, że ma lekkie pióro, pod koniec ubiegłego wieku wydał dwie książki: „Magija” i „Kartomagija”, które w jego ojczyźnie osiągnęły 100.000 nakład. Obie posiadam w swoich zbiorach. Potem na kilka lat słuch o nim zaginął. Spotkałem go dopiero w Lozannie na Światowym Kongresie Iluzjonistów w 1991 roku. Ku memu zaskoczeniu, okazało się, że Jonas ma trzeci zawód... Przy jednym ze stolików sprzedawał interesujące rekwizyty - oczywiście własnej produkcji. Wówczas dowiedziałem się od niego, że jest członkiem Moskiewskiego Klubu Iluzjonistów i amerykańskiej organizacji IBM.
    W 1999 roku, Jonas został wybrany prezydentem Litewskiego Klubu Iluzjonistów, który na początku jego powstania liczył 30 członków.Trzy lata temu - już jako Prezydent - Jonas Ziemelis odwiedził Łódź. Jak za dawnych dobrych czasów, był również gościem polskich iluzjonistów świętujących swoje kolejne spotkanie. W liście do mnie - już z Litwy - napisał: „Myślę o wstąpieniu do KKI”. Przyjmiemy go z otwartymi rękoma.

Caroni
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix