Krajowy Klub Iluzjonistów

    „Chiński iluzjonista” znany pod pseudonimem Okito (prawdziwe nazwisko: Theo Bamberg), był jednym z nielicznych na świecie „milczących magików” tj. artystą, który podczas swoich występów nie rozmawia z widzem.
    Okito jest potomkiem i spadkobiercą słynnej artystycznej rodziny Bambergów. Urodził się w roku 1875 w Amsterdamie. Już jako 11-letni chłopiec asystował podczas występów swemu ojcu. Bardzo szybko poznał i opanował tajniki sztuki iluzji, której potem poświęcił się z pasją i zapamiętaniem.
    Mając lat 18 Theo w czasie pływania uległ tragicznemu wypadkowi, który w konsekwencji pozbawił go słuchu. Chłopiec był do głębi wstrząśnięty swoim kalectwem i rozpaczliwie szukał wyjścia z nowej dla niego, bolesnej sytuacji. I właśnie wtedy, w tym trudnym okresie życia, Theo wpadł na pomysł prezentowania swoich umiejętności w całkowitym milczeniu. Ojcu zamiar ten wydał się absurdalny i nierealny, tym bardziej, że w owym czasie perspektywa rezygnacji iluzjonisty z dialogu z publicznością była wprost nie do pomyślenia. Theo trwał jednak uparcie przy swoim zamiarze i znalazł nawet uzasadnienie dla swych „milczących prezentacji”. Będzie udawał Japończyka, który milczy, ponieważ nie zna języka publiczności. Zakupiono autentyczne japońskie stroje, sporządzono odpowiednie rekwizyty, a z przestawienia liter miasta Tokio powstał pseudonim iluzjonisty Okito. Opracowano program niemych trików i efektów i zaangażowano młodego chłopca jako asystenta. Po raz pierwszy Okito wystąpił samodzielnie i we własnym repertuarze w berlińskim słynnym Variete. Sukces młodego artysty przeszedł wszelkie oczekiwania.
    Po pewnym czasie kostiumy młodego Okito podniszczyły się do tego stopnia, że trzeba było je wymienić na nowe. Ale zakup ubiorów w Japonii, po wielkim trzęsieniu ziemi w tym kraju, okazał się niemożliwy. Okito podjął więc decyzję zmiany swego stroju na chiński. Opracował nowe dekoracje, uzupełnił rekwizyty i na nowo zestawił swój program. Od tego czasu, przez ponad 45 lat, Holender Okito jako Chińczyk o japońskim nazwisku, nieprzerwanie wojażował i występował we wszystkich niemal krajach świata. W Ameryce tak bardzo podobał się tamtejszej publiczności, że pozostał tam do roku 1919 i nawet przyjął obywatelstwo amerykańskie. Gdy zauważył, że sprzedawane w Stanach Zjednoczonych rekwizyty iluzjonistyczne są na ogół mało sprawne, założył w Nowym Jorku sklep magiczny, który świetnie prosperował i przynosił właścicielowi znaczne dochody.
    Po kilkuletnim okresie stabilizacji ponownie pociągnęła go scena, udał się więc na wielkie tourne po świecie, wszędzie odnosząc artystyczne triumfy.
    Sukcesem, który przyniósł Okito światowy rozgłos był program pt. „Wirująca kula”. Bardzo wielu iluzjonistów próbowało kopiować ten numer. Daremnie. Żadnemu z nich nie udało się uzyskać nawet w przybliżeniu takich efektów, jakie osiągał Okito. Program miał następujący przebieg: Okito wychodził na scenę przy lekko przyciemnionym świetle, z metalową obręczą na szyi w rękach zaś trzymał złotą kulę. Kula ta unosiła się wolno w powietrzu i rozpoczynała wędrówkę po scenie. Okito podchodził do niej blisko, lub sie od niej oddalal. Następnie zdejmował z szyi obręcz i trzymając ją w wyciągniętych rękach pozwalał kuli przechodzić przez nią. Przekonywało to ludzi, że kula nie jest zawieszona, ani podtrzymywana. Na koniec wchodził na scenę asystent ze szkatułką w ręku. Wieko szkatułki samo się otwierało i kula wolno opuszczała się do wnętrza. Działo się to w chwili, gdy mistrz żegnał się z publicznością. Efekt był rewelacyjny!
    W roku 1932 Okito powrócił do Holandii, by w kilka lat później udać się do Ameryki Południowej, gdzie syn jego Dawid od dłuższego czasu odnosił znaczne sukcesy artystyczne. Tam zaskoczyła go wiadomość o wybuchu II wojny światowej. Gdy dowiedział się, że Niemcy okupujący Holandię skonfiskowali, a potem zniszczyli jego posiadłość, pozostał w Ameryce i zamieszkał na stałe w Cicago.
    W marcu 1946 roku, podczas pobytu w Hawanie, zaprezentował się publiczności po raz ostatni. Na pożegnalnym przedstawieniu zdjął swój czarodziejski płaszcz i okrył nim ramiona swego syna Fu Munchu. To on jest następcą mistrza Okito i kontynuatorem sztuki sławnej rodziny magów - Bambergów.
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix