Krajowy Klub Iluzjonistów

    Ktoś, kto śledzi biografie iluzjonistów, zapewne nie raz zadał sobie pytanie: Gdzie nas nie ma? A, że los rozrzucał Polaków, na przestrzeni wieków po różnych zakątkach świata, rodaków rozmiłowanych w sztuce iluzji, zdarza się nam spotkać na wszystkich kontynentach. Z uporem i pasją wnosimy swój wkład w rozwój tej intelektualnej rozrywki. W tym zakresie, współczesny świat, stwarza przed nami ogromne możliwości. Korzystają z nich szczególnie młodzi ludzie, rządni wiedzy i skonfrontowania swoich umiejętności z rówieśnikami zamieszkującymi kraj z którego wywodzą się ich korzenie. Nic więc dziwnego, że na XXVIII Kongresie Iluzjonistów Łódź 2006 pojawił się nasz rodak z Belgii, który swoim pokazem mikro - iluzji, zdobył sympatię uczestników tej dorocznej imprezy. Adam Heliński ps. Ravner (bo o nim tu mowa) urodził się 26.06.1991 roku w Liege. Na świat przyszedł w rodzinie artystów - muzyków, polskich emigrantów, którzy pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku osiedlili się w Belgii. Nie zapomnieli o kraju swojego pochodzenia o czym mogłem się przekonać w rozmowie z Adamem. Językiem polskim, posługuje się on bowiem nie gorzej od polskich maturzystów. Narzeka tylko, że gorzej sobie radzi z pisaniem, ale pociesza się, że to bolączka wszystkich rodaków urodzonych na obczyźnie. Jak sam wspomina, po raz pierwszy zetknął się z magicznymi łamigłówkami w wieku 7 lat. Z jakiejś okazji otrzymał dziecięcy zestaw sztuczek magicznych. Był nim jednak zawiedziony, bo efekty, które mógł wywołać załączonymi do zestawu rekwizytami, były nieporównywalne z tymi jakie prezentują iluzjoniści na pokazach. Minęło kilka lat... Któregoś dnia obejrzał francuski program telewizyjny „Le plus grand cabaret du monde”. Efekty iluzjonistyczne, które zobaczył w wykonaniu zawodowych artystów iluzji, wywarły na nim ogromne wrażenie. Postanowił zmierzyć się z czarodziejską sztuką. Wkrótce odkrył, że w regionie w którym mieszkał, istnieją dwa profesjonalne sklepy z akcesoriami iluzjonistycznymi i fachową literaturą. Od tej chwili był stałym klientem obu placówek. W wolnych chwilach z zapartym tchem czytał instrukcje trików i oglądał pokazy znanych iluzjonistów na kasetach video i płytach DVD. Na początku interesowały go głównie triki z kartami. Później polubił efekty trikowe z monetami. Jednym słowem zawładnęła nim mikro - iluzja. Jako, że w mieście Liege odbywa się regularnie więcej konferencji ze znanymi iluzjonistami niż w samym Paryżu, Adam nie opuszczał żadnej z nich. Nic więc dziwnego, że nie obce mu są dokonania tak znakomitych iluzjonistów jak Michael Ammar, Banachek, Henry Evans, Dirk Losander, Shoot Ogawa, Arthur Tivoli, Jason Latimer czy Aldo Colombini których miał okazje osobiście poznać. W jego rodzinnym mieście działają też trzy kluby zrzeszające iluzjonistów amatorów i zawodowców. Od lutego 2006 roku Adam został członkiem najaktywniejszego z nich: „Les - 52”. Byłoby dziwne, gdyby zdobytej wiedzy i umiejętności nie spróbował skonfrontować podczas przeglądów konkursowych organizowanych w Belgii przy okazji odbywających się zjazdów i festiwali iluzjonistów. I tę barierę pokonał. W latach 2006 i 2007 dwukrotnie został laureatem 3 nagrody w kategorii mikro - iluzji na konkursie młodych iluzjonistów w miejscowości Estaimpuis. Podczas Kongresu KKI w Łodzi, w tej samej kategorii, do podium zabrakło mu jednego szczebla. Ravner nie ma zamiaru poprzestać na pokazach mikro efektów. W najbliższym czasie zamierza przygotować pokaz sceniczny. Mam nadzieje, że ponownie zobaczymy go w Łodzi.

Caroni
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix