Krajowy Klub Iluzjonistów

    Bohater tej biografii, według horoskopu chińskiego, urodził się w roku małpy (10 lipca 1980 roku). Te zaś jak głosi horoskop, potrzebują nieustannej stymulacji intelektualnej, towarzystwa inspirujących ludzi i nowych wyzwań życiowych. Mają zaraźliwe poczucie humoru, bogatą wyobraźnię i fantazję. Potrafią szybko podbijać serca innych ludzi i zdobywać szeroką popularność. Osoby takie chętnie podróżują prowadząc życie na walizkach. Lubią wolność i poznawanie egzotycznych kultur. Ich cechą jest również zaradność. Potrafią na wszystkim zarobić. Mają szósty zmysł do interesów. Urodzeni w roku małpy uwielbiają intelektualne zagadki. Stąd ich zapał do zdobywania wiedzy w wybranym zawodzie. Horoskop jak cyganka, podobno mówi prawdę, ale Tomek Vinici uśmiecha się i dodaje: Z natury jestem osobą bardzo nieśmiałą i mam ogromną tremę przed każdym występem. Kiedyś występując w hotelu Sheraton w Warszawie wpadłem na pomysł, żeby zacząć pokaz od takich słów... „Witam! Jak już zdążyliście Państwo zauważyć, jestem Davidem Copperfieldem. Witam wszystkich w moim hotelu Sheraton w Warszawie. Jak się Państwu tutaj podoba?” Publiczność kupiła ten żart, a trema znikła jakby ręką odjął. Od tej pory, każdy pokaz rozpoczyna tym samym dowcipnym powitaniem, zmieniając w treści tylko nazwę miejsca w którym się znajduje.
    A wszystko zaczęło się prozaicznie... W wieku 13 lat, Tomasz obejrzał jeden z telewizyjnych programów Davida Copperfielda. Trik „Big Black Box” zafascynował go do tego stopnia, że postanowił rozgryźć jego sekret. W pewnym sensie mu się to udało. Nic więc dziwnego, że natychmiast podjął męską decyzję... Zostanę iluzjonistą - pomyślał i niezwłocznie podjął starania zmierzające do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Poznawanie sekretów magicznej sztuki rozpoczął od wertowania kartek książki pt. „Hokus Pokus”, którą pożyczył od kolegi z ławki szkolnej. Wiedzę, czerpał zresztą skąd się tylko dało. Ale bez wskazówek fachowca, powiązać magiczne łamigłówki było mu niezwykle ciężko. Przypadek jednak sprawił, że na jego drodze znalazł się nieżyjący już instruktor jednego z domów kultury na Śląsku - Tadeusz Chrostek ps. Cornelli, który przyjął go pod swoje skrzydła. Po wielu miesiącach żmudnych ćwiczeń, Tomek zadebiutował na deskach Teatrzyku Iluzji w Chorzowie. Pokazy w tym przybytku lekkiej muzy, wiele go nauczyły. Był co raz bliżej wymarzonego celu. Czas jednak upływa nieubłaganie szybko. Po zdaniu matury, należało podjąć decyzję co dalej... Wybór Tomka padł na dwuletnią, policealną prywatną szkołę Aktorską i Telewizyjną SPOT w Krakowie, prowadzoną przez aktorów scen krakowskich (głównie Narodowego Starego Teatru). Szkołę ukończył spektaklem dyplomowym „EQUUS”, pióra Petera Shaffera. W następnym sezonie rozpoczął zajęcia w Teatrze Profilaktycznym Katharsis również w Krakowie, którego głównym przesłaniem były problemy młodych ludzi wynikające z nadużywania narkotyków, alkoholu i przemocy w rodzinie. Postacie, w które się wcielał i młodzież z którą miał do czynienia oraz częste podróże po kraju, sprawiły, że mottem w jego życiu stały się słowa znanej piosenki Wojciecha Młynarskiego: „Zabłyśnie dzień, gdy wszystko Ci się uda. Uwierzysz w cuda, tak jak wierzę ja.” A, że wiara, czasami czyni cuda, pod koniec lat dziewięćdziesiątych minionego wieku, Tomasz już jako iluzjonista zaczął odnosić pierwsze sukcesy... W przeglądzie konkursowym kolejnych Kongresów Iluzjonistów w Tarnowie organizowanych przez Krajowy Klub Iluzjonistów, w kategorii mikroiluzji zajął I miejsce, a w kategorii iluzji scenicznej III miejsce. Powiodło mu się również w Żeleznym Brodzie w Czechach, gdzie walcząc o nagrodę Szklanego Magika, uplasował się w kategorii mikroiluzji na przestrzeni dwóch lat, na II i III miejscu. W latach 2002 - 2005 sporadycznie współpracował z iluzjonistą Janem Sowińskim. Epizodem w jego dotychczasowej karierze artystycznej były występy w programach emitowanych w TVN pt. „Start w TVN-nie, meta na scenie”, w jednym z odcinków serialu „Detektywi” i w teledysku SISTARS - „Skąd ja Cię mam”. Wypada mi wierzyć, że Tomasz ostatniego słowa jeszcze nie powiedział.
Caroni
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix