Krajowy Klub Iluzjonistów

XXX KONGRES ILUZJONISTÓW ŁÓDŹ 2008

    Jubileuszowy Międzynarodowy Kongres Iluzjonistów, nad którym Patronat Honorowy objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek Województwa Łódzkiego i Prezydent Miasta Łodzi przeszedł do historii. Jego organizator Jerzy Stanek udowodnił, że impreza ta jest potrzebna i promuje Łódź jako miasto kultury na całym świecie. Zostało to docenione przez władze województwa łódzkiego i Łodzi, które zadeklarowały wspieranie tej nietuzinkowej imprezy w przyszłości, tym bardziej, że z roku na rok na łódzkie Kongresy zjeżdżają iluzjoniści z wielu krajów świata. Tym razem zaszczycili to wydarzenie swoją obecnością iluzjoniści z dziesięciu krajów - w tym - z tak odległego jak Japonia. W oczach zagranicznych gości, Łódź jawi się miastem prawdziwie magicznym. Udowodnili to również polscy iluzjoniści, którzy jak nigdy dotąd wypełnili salę widowiskową Domu Kultury „Ariadna” po brzegi.
Uroczystego otwarcia XXX Międzynarodowego Kongresu Iluzjonistów Łódź 2008 dokonali: Marszałek Województwa Łódzkiego Włodzimierz Fisiak a w imieniu Prezydenta m. Łodzi v -ce Prezydent Włodzimierz Tomaszewski. Ich słowa potwierdziły starą prawdę, że sztuka tworzenia złudzeń w dobie internetu nie zatraciła nic ze swojej atrakcyjności i jak przez wieki, tak również w czasach współczesnych, fascynuje młodych i starszych widzów. Po części oficjalnej, przyszedł czas na kongresowe zajęcia. Zanim jednak do nich doszło, Stefan Poźniak odczytał pismo Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, które Krajowy Klub Iluzjonistów za jego długoletnią działalność na rzecz dzieci uhonorowało Odznaką Specjalną „Przyjaciel Dziecka”, a redaktora poradnika „Hokus Pokus” za zawarte w nim treści dydaktyczno - wychowawcze odznaką „Przyjaciel Dziecka”. Przedstawiciel wrocławskiej szkoły iluzjonistów Zbigniew Matuszek udekorował Jerzego Stanka „Medalem Jokera” a Jerzemu Mecwaldowskiemu - redaktorowi wspomnianego już poradnika - wręczył przepiękny relief ufundowany przez Jerzego Strzeleckiego z Wrocławia z następująca dedykacją: „Cześć i Chwała kol. Jerzemu Mecwaldowskiemu z okazji XXX Kongresu Iluzjonistów Łódź 2008. Dalszych sukcesów i twórczej pracy życzy Jerzy Strzelecki - Jur”. Jemu też - Jerzemu Strzeleckiemu - Zarząd KKI przyznał honorowe członkostwo klubu. W chwilę później, kiedy do sali wniesiono ogromny 15- to kilogramowy tort z fajerwerkami, oficjalny nastrój prysł, zamieniając się w radosne świętowanie naszego Jubileuszu. Lampka szampana dopełniła reszty.

Giełda rekwizytów

    Jak co roku, uczestnicy Kongresu mogli zaopatrzyć się w potrzebne im rekwizyty na kilku stoiskach. Tym razem wystawcami byli: Jonas Ziemelis i Aivaras Ruseviaus z Litwy, Cedric Hornecker z Francji, Julius Nemes z Czech i Yuji Yamamoto z Japonii. Podaż bogatego zestawu akcesoriów iluzjonistycznych uzupełnili dilerzy krajowi. Giełda była czynna przez trzy dni i z całą pewnością zaspokoiła potrzeby najbardziej wybrednych iluzjonistów. Najbardziej okazałe było jednak stoisko Juli Nemesa, na którym niezwykle barwne kwiaty z piór przyciągały wzrok niemal wszystkich uczestników Kongresu. Niewygórowane ceny - jak przypuszczam - pozwoliły wielu Kolegom na dokonanie udanych zakupów.

Seminaria

    Oczekiwane przez wszystkich seminaria - choćby ze względu na fakt, że prowadzili je uznani w świecie artyści tworzenia złudzeń - otworzyły oczy polskich iluzjonistów na nowinki prezentowane na światowych estradach. Jako pierwszy, przedstawił swoje pomysły Yuji Yamamoto z Japonii, prezentując manipulacje kartami, bilami i chustkami. Zademonstrował również kilka efektów trikowych opartych na rekwizytach, które jednak potraktował jako reklamę swojego stoiska, zachowując ich sekrety ewentualnym nabywcom. Jego drugie seminarium było również bardzo interesujące i dało uczestnikom wiele do myślenia nad budową swoich programów. Tel Smit z Holandii, jak przystało na wysokiej klasy manipulatora, nie zawiódł. Udowodnił młodym adeptom sztuki złudzeń, że iluzjonista manipulator - nawet w podeszłym wieku - sprawnymi palcami może czynić prawdziwe cudeńka. Viktor Voitko z Ukrainy, który przed dwudziestu laty występując w przeglądzie konkursowym łódzkiego Kongresu zdobył Grand Prix, zaskoczył wszystkich niespotykanymi rozwiązaniami technicznymi, które rozwiały wątpliwości wielu iluzjonistów co do najprostszych, ale najskuteczniejszych pomysłów. Interesujący był również jego wykład na temat „niewidzialnej nitki” i techniki jej oświetlenia. Sądzę, że nauka nie poszła w las, a uwagi doświadczonych mistrzów wzbogacą warsztat wszystkich iluzjonistów, którzy z zainteresowaniem oglądali prezentowane seminaria.

Przegląd konkursowy

    Podobnie jak w poprzednich latach, przegląd konkursowy odbył się w dwóch kategoriach. O palmę pierwszeństwa w każdej z nich walczyło dziesięciu iluzjonistów. Jest to niestety pięta achillesowa naszych dorocznych spotkań. Młodzi iluzjoniści na stronach internetowych puszczają filmiki ze swoimi programami, ale do konkursu nie mają odwagi stanąć. Co ich powstrzymuje - nie wiem. Ponieważ jednak do odważnych świat należy, ci, którzy wykazali się odwagą, mieli możność przekonać się, że jury nie jest takie straszne, jak o nim mówią. Tym razem poszerzone o udział Viktora Voitko, w dwóch kategoriach przyznało następujące nagrody:

Iluzja sceniczna
    I nagroda - Nikolajus Jegorovas - Litwa
    II nagroda - Janusz Jerzy Krala - Polska
    III nagroda - Gintas Gustas - Litwa

Mikroiluzja
    I nagroda - Szymon Maciak - Polska
    II nagroda - nie przyznano
    III nagroda - Szymon Ćwirko - Polska

Wszyscy laureaci otrzymali dyplomy i puchary, a zwycięzcy w obu kategoriach nagrody pieniężne. Ponadto laureat I nagrody Nikolajus Jegorovas otrzymał nagrodę specjalną (grafikę) ufundowaną przez kol. Pawła Poniatowskiego z Krakowa.

Magiczny wieczór

    Magic Night Dinner to tradycyjne spotkanie iluzjonistów w sali restauracyjnej Grand Hotelu w Łodzi, które odbywa się pierwszego dnia Kongresu wieczorem. I tym razem iluzjoniści i zaproszeni goście spotkali się przy restauracyjnych stolikach, aby po dniu pełnym wrażeń ponownie zacząć czarować. Chętnych do zaprezentowania swoich umiejętności nie brakowało choć suta kolacja co poniektórych Kolegów nieco rozleniwiła. W późnych godzinach nocnych, pragnących dodatkowych wrażeń ugościła sala restauracyjna Hotelu Savoy, w której każdy miał okazję błysnąć przy stoliku. Zapewne wrażenia z tych spotkań na długo pozostaną w pamięci wszystkich bez wyjątku.

Przedstawienie galowe

    Tym razem organizator imprezy miał przysłowiowego nosa... Podbił ceny biletów do 50, 70 i 90 zł bez odrobiny ryzyka. Sala Teatru im Stefana Jaracza w Łodzi na kilka minut przed spektaklem wypełniła się do ostatniego miejsca. Jak zauważyła łódzka prasa, sztuka iluzji ma swoich wiernych widzów, którzy jej nigdy nie zawiodą. W przedstawieniu galowym wystąpili: Czarny Teatr Gera Coppera z Holandii, Tel Smit - dwukrotny laureat I miejsca światowych Kongresów FISM, Yuji & Mariko Yamamoto z Japonii, Dion - laureat III miejsca Kongresu FISM z Holandii, Viktor Voitko - laureat II miejsca Kongresu FISM z Ukrainy i Nikolajus Jegorovas z Litwy. Prawdziwym rodzynkiem w tym spektaklu był pokaz efektów iluzjonistycznych w wykonaniu czteroosobowego zespołu Czarnego Teatru Gera Coppera. W głębokiej czerni, jaka opanowała scenę Teatru im. Stefana Jaracza, zaskakiwały widzów niespotykane efekty pojawień, lewitacji i znikań barwnych przedmiotów, którymi niby dyrygent zawiadywał jeden z artystów. To było naprawdę wspaniałe widowisko, które młodym widzom zasiadającym w sali teatru będzie się śniło po nocach. Nieprawdopodobne efekty podkreślała niezwykle sugestywna oprawa muzyczna. Zresztą poziomem artystycznym dorównali temu widowisku pozostali artyści występujący w spektaklu. Viktor Voitko zachwycił widzów niespotykaną na naszych estradach prezentacją z trzema stalowymi kołami, które wbrew prawom fizyki lewitowały w powietrzu i łączyły się z sobą mimo zamkniętych obwodów. Podobne wrażenie wywołała jego świecąca różnymi kolorami róża, która w rytm muzyki tańczyła wokół artysty, ale też owijała się wokół jego ramion i tułowia. To był niezwykle interesujący - szczególnie dla widzów nie będących iluzjonistami - pokaz. Tel Smit, w roli amerykańskiego kowboja, zabłysnął wirtuozowskimi manipulacjami, a duet japoński Yuji & Mariko Yamamoto oczarował wszystkich mistrzowskim farbowaniem lasek i błyskawicznymi pojawieniami niezliczonych ilości barwnych jedwabnych chust. Można było odnieść wrażenie, że to nie człowiek pracuje na scenie, lecz robot, który ma za zadanie pobić rekord w produkcji jedwabiu. Równie wspaniale wypadł na łódzkiej scenie laureat III nagrody na Kongresie FISM 2006, Holender Dion. Ten osiemnastoletni artysta udowodnił, że nieobca mu jest sztuka manipulacji, którą opanował do perfekcji. Kiedy pojawiał gołębie, czynił to z taką naturalnością i precyzją, że na sali można było dosłyszeć pytanie: Jak on to robi?... Reasumując : To był spektakl, jakiego w Łodzi jeszcze nie było!

Caroni



Podziękowania

    Zarząd Krajowego Klubu Iluzjonistów tą drogą składa serdeczne podziękowania Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdanowi Zdrojewskiemu, Marszałkowi Województwa Łódzkiego Włodzimierzowi Fisiakowi oraz Prezydentowi Miasta Łodzi Jerzemu Kropiwnickiemu za sprawowanie patronatu honorowego. Za patronat medialny nasze podziękowania kierujemy do tygodnika WPROST, dziennika POLSKA - The Times oraz radia RMF FM. Dziękujemy Dyrekcji i pracownikom Widzewskich Domów Kultury, panu Jackowi Wszendybyłowi - Dyrektorowi Grand Hotelu w Łodzi i personelowi tej placówki, panu Wojciechowi Nowickiemu - dyrektorowi Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi za współorganizację spektaklu galowego, Koledze Marcinowi Muszyńskiemu za bezpłatne udostępnienie limuzyny, którą artyści zostali dowiezieni na konferencję prasową do Grand Hotelu, serdecznemu Koledze i przyjacielowi Klubu - Arturowi Jarczyńskiemu z Warszawy za przygotowanie wieczoru pożegnalnego dla artystów przedstawienia galowego i zaproszonych gości w restauracji „Esplanada” oraz panu Maciejowi Zielińskiemu za zorganizowanie bufetu kongresowego. Dziękujemy Markowi Kowalskiemu za identyfikatory kongresowe. Dziękujemy Łukaszowi Urbańskiemu oraz Igorowi Lewandowskiemu za wsparcie techniki oświetlenia podczas spektaklu galowego. Dziękujemy Szymonowi Maciakowi, Bartoszowi Jóźwiakowi, Tomaszowi Jaremie, Sławomirowi i Filipowi Piestrzeniewiczom oraz Anouarowi Abou-Hilal za bezinteresowne występy podczas Gali Mikroiluzji w hotelu Savoy. Na koniec dziękujemy również wszystkim tym Kolegom i przyjaciołom, którzy przybyli do Łodzi, aby uczestniczyć w naszym dorocznym święcie.
Do zobaczenia za rok!

Przewodniczący KKI


Kelnerzy wnoszą Jubileuszowy tort.


Nasza kochana Pani Krysia - Krystyna Lewicka - (z prawej strony), oraz koleżanka zza oceanu - Magdalena Wierzbicki.


Tadeusz Ciechoński (WATSON), Marek Woźniak (CORELLI) oraz Jerzy Berdowski (BERDO).


Nasze gwiazdy z Japonii - Juji & Mariko Yamamoto.


Mistrz Caroni zadowolony - czyli jest OK!.


Yuji Yamamoto podczas wystepu w hotelu Grand (Magic Night Dinner).


Część jury podczas przeglądu konkursowego: Viktor Voitko, Jerzy Mecwaldowski, Krystyna Li-U-Fa.


Przegląd konkursowy - Jan Tomesh z Czech.


Przegląd konkursowy - Gintas Gustas z Litwy.


Nasza gwiazda z Ukrainy - Viktor Voitko (z lewej) oraz Jerzy Berdowski - Berdo.


Anouar Abou - Hilal podczas występu w gali mikroiluzji w hotelu Savoy.


W hotelu Savoy czarował również Karol Braniek - Morgano.


Mistrz Yuji Yamamoto podczas seminarium.


Uśmięchnięty Tel Smit wydaje się mówić: I like Poland...


Tel Smit - Holandia - seminarium.


Tel Smit - seminarium.

Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix