Krajowy Klub Iluzjonistów

    Polak potrafi znaleźć sposób na wszystko. Internetowe iluzki też. Od pewnego czasu mają sposób jak uchronić się przed usunięciem ich aukcji:
„Do pracowników Allegro!!
Oświadczam ze jestem autorem wszystkich tricków i sztuczek magicznych!”
Tyle wystarczy, aby móc sprzedawać efekty iluzjonistyczne na Allegro, jak i pewnie na innych serwisach aukcyjnych. Postanowiłem zapytać właścicieli aukcji o to czy naprawdę uważają, że triki są ich autorstwa i wysłałem e -maile do kilku z nich. Odpowiedział tylko jeden. Odpowiedź brzmiała tak:
„Po pierwsze sprzedaje triki na ktorych to ja wyjasniam caly sekret, po drugie spotakelem sie z wieloma osobami piszacych mi wlasnie to co Ty, ze nie mam do tysz sztuczek praw, otoz triki te nie sa objete licencja gnu gpl (tu autor e-maila popełnił błąd, licencja GNU GPL †) co sprawia ze sa wolno rynkowe, ktos je wymyslil owszem ale to co ja sprzedaje jest to podstawowa rutyna oraz kilka mniejszych trikow i wskazowek ode mnie.
Pozdrawiam
P.s jak by mial Pan wiecej pytan prosze podac telegon moj adwokat skonsultuje sie z Panem i wyjasni wszelki problemy”. Wypowiedź mojego rozmówcy zamieściłem w pisowni oryginalnej. Kiedy pisał, musiał być podenerwowany bo z językiem polskim wyraźnie sobie nie radził. Chłoptyś zapewne naoglądał się też kryminalnych filmów. Stąd wzmianka o adwokacie.
Dziwi mnie fakt, że bronił się tylko jeden sprzedawca - w dodatku oferował mi poradę prawną - reszta nagle o dziwo zakończyła aukcje, chociaż pewnie nie na długo. Sprawdzając niektóre z nich natknąłem się na filmy z prezentacją trików które rzekomo miały mnie zachęcić do ich kupna. Pomyślałem, że można zobaczyć co mają do zaoferowania mistrzowie Taniej Iluzji i niektóre z nich obejrzałem. Było dokładnie tak, jak opisał to Pan Jerzy Mecwaldowski - Caroni w artykule „PECUNIA NON OLET” HP 2/2007 str.33. Filmiki były oczywiście słabej jakości, wręcz zerowej, a żaden z ich autorów nie ujawnił swojej twarzy. Niedbale wykonywane efekty iluzjonistyczne, szybko mnie znudziły i raczej zniechęciły do kupna. Poza tym sporo z tych tak zwanych trików, to zwykłe chwyty techniczne, które same w sobie nie są żadną sztuczką. Mógłbym zaapelować teraz do wszystkich, aby oszczędzili sobie straty kasy na kupno tychże sztuczek, ale przecież same filmiki skutecznie odstraszą ich ewentualnych nabywców. Tak przynajmniej myślę. Młodociani „kasiarze” nie reprezentują nic swoim poziomem. Kieruje nimi tylko chęć zdobycia kasy. Ciekaw jestem, czy którykolwiek z nich postawiony przed publicznością, zaprezentował by jakąkolwiek sztuczkę płynnie i efektownie. Osobiście wątpię. Nie dziwię się jednak, że taka organizacja jak Krajowy Klub Iluzjonistów pozyskuje coraz mniejsze grono zwolenników. Bo po co jakiś iluzek ma płacić roczną składkę, za którą otrzyma poradnik z kilkunastoma trikami, skoro na Allegro kupi 45 „niesamowitych trików” i to za jedyne 29,90, a jak poszuka to może taniej... Pamiętajmy jednak, że sam sekret triku wybełkotany przed kamerą internetową to nie jest jego wykonanie... a gdzie fabuła??? gdzie puenta??? Te niuanse można tylko znaleźć na łamach „HP”. W tym właśnie kryje się MAGIA klubu, zawsze możemy liczyć na fachową poradę starszych i doświadczonych kolegów, zdobyć jakiś inny wariant triku. Koledzy zawsze powiedzą nam gdzie popełniamy błąd podczas prezentacji triku, co moglibyśmy jeszcze dopracować. Możemy obejrzeć profesjonalne seminaria prawdziwych mistrzów, od których powinniśmy się uczyć. Od tego są kongresy. Ludzie! Nie dajmy się zwariować, nie zabijajmy tego co kochamy, bo niedługo nikogo już nie będzie interesować to, co robimy. Na koniec pragnę wyrazić tylko swój żal, że artykuł ten dotrze do niewielkiej grupy ludzi, którzy raczej rozumieją stan rzeczy, ale mam nadzieję że wspólnymi siłami chociaż trochę utrudnimy życie samozwańczym mistrzom iluzji.
Daniel Adamus

    † Powszechna Licencja Publiczna GNU (GNU General Public License) jest jedną z licencji wolnego oprogramowania, która została sformułowana w 1988 przez Richarda Stallmana i Ebena Moglena na potrzeby Projektu GNU, na podstawie wcześniejszej Emacs General Public License. GPL jest obecnie najpopularniejszą licencją wolnodostępnego oprogramowania. Tak więc z założeń licencji wynika że dane oprogramowanie jest darmowe i można zmieniać jego kod źródłowy. WIKIPEDIA

Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix