Krajowy Klub Iluzjonistów

    Pod koniec XIX i na początku XX wieku jednym z niewielu przybytków sztuki iluzji na świecie był „Teatr Iluzji Roberta Houdina” w Paryżu. Jego stałym bywalcem, potem współwłaścicielem, a od roku 1888 właścicielem był George Melies.
    Melies był człowiekiem o różnorodnych zainteresowaniach, wśród których sztuka iluzji wysuwała sie na plan pierwszy. Fascynował się szczególnie takimi pomysłami, przy których dla uzyskania efektu posługiwano się rozwiązaniami trikowymi. Ta właśnie pasja spowodowała, że stał się on również jednym z prekursorów współczesnej kinematografii.
    Jako właściciel i dyrektor „Teatru Iluzji Roberta Houdina” Melies pisał scenariusze, wynajdywał i udoskonalał trikowe mechanizmy, projektował kostiumy, dekoracje, odtwarzał główne role, był reżyserem spektakli, w oparciu o własne rysunki tworzył nawet widowiska „chińskich cieni”.
    Poza imprezami o charakterze składanek estradowych Melies wystawiał w swoim teatrze pełnospektaklowe widowiska oparte na efektach trikowych tzw. „czarnego gabinetu”. Spektakle jego były jakby jednym ciągiem „cudów„: na scenie unosiły się meble, kapelusze fruwały w powietrzu, kręciły się stoły, instrumenty same wygrywały znane melodie, ożywały portrety, a ludzkie ciała stawały się lżejsze od powietrza. Publiczność opuszczając widownię nie mogła pojąć, czy oglądała zwykłe triki, czy też uczestniczyła w nie wyjaśnionych bliżej zjawiskach. Na scenie tego teatru występowali najlepsi iluzjoniści świata. Dzięki Meliesowi „Teatr Iluzji Roberta Houdina” przeżywał swój rozkwit.
    W roku 1891 Melies założył „Akademię Iluzji” z której następnie powstała „Związkowa Izba Prestidigitatorów”. Dała ona początek ogulnoświatowej organizacji iluzjonistów istniejącej do dnia dzisiejszego.
    W roku 1895 bracia Lumiere po raz pierwszy zademonstrowali w Paryżu swój wynalazek: projektor filmowy. Oczarowany wynalazkiem Melies nabył podobny aparat, a potem udoskonalił go. Wkrótce przystąpił do nakręcania filmów, które były ściśle związane z działalnością Meliesa-iluzjonisty. Początkowo były to obrazy odtwarzające programy demonstrowane w prowadzonym przez niego teatrze. Szybko jednak Melies doszedł do wniosku, że sceniczne triki, wymagające wieloletnich treningów i złożonych, kosztownych, mechanicznych konstrukcji, można wykonać prosto, łatwo i małym kosztem przez zastosowanie techniki filmowej. Tak doszło do nakręcenia szeregu trikowych filmów, do złudzenia przypominających znane programy iluzjonistów - lecz bez ich udziału. Najbardziej znany trik iluzjonisty Buatier de Kolta „Znikająca kobieta” Melies nakręcił w 1896 roku. Ubrany w kostium iluzjonisty, wykonywał kilka ruchów nad siedzącą na krześle dziewczyną, która następnie wstawała z krzesła i odchodziła z planu zdjęć. Kiedy operator ponownie zaczynał kręcić film, krzesło było już puste, a nad nim gestykulował Melies. Naturalnie podczas projekcji nikt z widzów nie domyślał się nawet, że zastosowano w tym przypadku specjalną technikę produkcji filmu - montaż, a trik wyglądał nie mniej efektownie, niż odtwarzany na scenie przez iluzjonistę.
    W rok później Melies zastosował tę samą technikę przy nakręcaniu trikowych przeobrażeń. Pomysły do filmów trikowych czerpał Melies z tradycji swojego teatru iluzji. Aby możliwie tanim kosztem zarejestrować i odtworzyć najlepsze triki, Melies wymyślał nowe techniczne rozwiązania, stale je ulepszał i modyfikował. Nie zapomniał też o magicznym wynalazku, jakim był „czarny gabinet”. W jednym z filmów wykonanych tą techniką Melies aktor-iluzjonista stojąc przed widzami, kłaniał się i zdejmował swoją głowę, kładąc ją na stół. Natychmiast wyrastał mu druga głowa, a potem trzecia, które również kładł na stojący przed nim stół. Czwarta głowa z kolei rozpoczynała rozmowę z trzema ułożonymi na stole. Iluzjonista brał wtedy banio i grał. Trzy głowy śpiewały wraz z nim. Po uderzeniu w nie instrumentem znikały. Prestidigitator zdejmował swoją czwartą głowę z karku, podrzucał ją do gury, kłaniał się i schodził ze sceny.
    W roku 1898 założył pierwsze na świecie studio filmowe „Star-Film” w Montreuil, w którym wyprodukował około 500 krótkich filmów fabularnych. Jego pierwsze filmy („Diabelski zamek”, „Podróż do krainy niemożliwości” i inne) były efektem jego fascynacji iluzją.
    W roku 1920 „Teatr Iluzji Roberta Houdina”, tak sprawnie prowadzony przez Meliesa, przestał działać. Jedną z przyczyn jego upadku był szybki rozkwit filmu i kina, które m.in. dzięki pomysłom Meliesa i jego następców stały się najbardziej „czarnoksięską sztuką” XX wieku.
Wszelkie prawa zastrzeżone dla autorów serwisu © Fenix